Zrozumienie hazardu – co nas uzależnia, a co nam szkodzi?

Zdrowie

Osoby zainteresowane tą tematyką, jak i mające problem z kontrolowaniem swoich hazardowych zapędów, w pierwszej kolejności muszą zrozumieć podłoże całej sytuacji. Trzeba więc zadać sobie bardzo proste pytanie – co nas zachęca do dalszego grania? Szybko uzyskamy prostą odpowiedź, a mianowicie – pieniądze. To właśnie one są głównym motywatorem do coraz to większego popadania uzależnienie. Gry hazardowe umożliwiają nam szybki wzbogacenie się przy minimalnym wysiłku. Tutaj już nikt nie patrzy na fakt, że wzbogaca się tylko mały odsetek procenta ze wszystkich graczy, bo liczy się to, że mamy „możliwość” i „nadzieję”, że to my będziemy tymi szczęściarzami.

Co nami kieruje w hazardzie?

Pieniądze wykorzystują naszą naiwność do tego by grać dalej i manipulują nami tak byśmy nie mogli racjonalnie myśleć. Co ciekawe w momencie gdy hazardzista uświadomi sobie tą zależność to… nic się nie zmienia. Właśnie dlatego jest uzależniony. Sama świadomość jest tutaj niepomocna, przez co traktuje się ją jako czysta informację. Bardzo często można porówna hazardzistę do alkoholika. Alkoholik nigdy nie przestanie być alkoholikiem nawet jeśli akurat nie pije, podobnie jest z hazardzista. Aby więc móc zatrzymać tą postępująca degenerację w pierwszej kolejności należy samemu uwiadomić sobie sytuację w jakiej się znalazło. Dopiero to daje nam połowę sukcesu. Druga połowa wymaga od nas działania i poszukania pomocy u innych źródeł. Nim jednak uzależniony zda sobie sprawę ze swoich win, dla jego rodziny i prywatnego życia może być już za późno, a on sam znajduje się na przysłowiowym dnie. Aby tego uniknąć należy zadać sobie proste pytania. Po pierwsze – czy moja rodzina cierpi? Jeśli tak musi dać na to do myślenia i zastanowienie się nad przyczyną tego zjawiska oraz jak mu zaradzić. Po drugie czy brakuje Ci czasu? Wynika to z tego, że hazard pochłania go za wiele, przez co zaniedbujemy inne aspekty życiowe. I ostatnie pytanie – czy czujesz wyrzuty sumienia z tego, ze grasz? Jeśli tak to sprawa jest klarowna, a Ty sam jesteś uzależniony i potrzebujesz pomocy. Pamiętać należy o tym, że w takich sytuacjach nigdy nie poradzimy sobie sami. Musimy znaleźć kogoś, kto będzie pełnił rolę kotwicy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *